Bartek Szczepaniak

Growth marketer
Social Media:
Kim jest Bartek Szczepaniak?

Kim jesteś i co warto o Tobie wiedzieć?

Jestem Growth Marketerem i prowadzę swoją własną firmę, Growth System, w której pomagam firmom zwiększyć efektywność biznesu, podnieść zysk i zautomatyzować wiele procesów. Wszystko dzięki zbudowaniu wydajnego Growth Systemu.

Specjalizuję się w growth marketingu, czyli dziedzinie marketingu, która opiera się o dane i eksperymenty, a wszystko po to, aby maksymalizować wydajność kampanii oraz innych działań marketingowych.

Moja przygoda z marketingiem zaczęła się już właściwie w gimnazjum (heh, gimby nie znają xd), gdy w ręce wpadła mi książka HTML4. Wtedy zacząłem budować strony internetowe i brać udział w konkursach, a i nawet udało się wygrać kilka z nich, gdy byłem już w liceum.

Od tego czasu w marketingu robiłem już wszystko po trochu – web design, projektowanie grafiki, copywriting, social media, email marketing, kampanie reklamowe, marketing automation, budowanie serwisów i systemów oraz strategia marketingowa. W trakcie ostatnich 16 lat moje działania przyniosły mniej więcej 100 mln PLN sprzedaży, udało mi się zbudować platformę edukacyjną #1 w branży health & fitness, wystąpiłem na konferencjach i wydarzeniach i przeszkoliłem już dość sporo osób.

Moją największą pasją jest budowanie systemów i uwielbiam to uczucie, gdy z początku coś sobie wyobrażam, opracowuję, a potem widzę jak to działa! Prywatnie jestem mężem i ojcem, trenuję niemal codziennie, czytam i słucham książki, a nawet zdarza mi się pobawić w komponowanie muzyki. Lubię też dobre jedzenie i spędzać czas z przyjaciółmi, ale to chyba podstawa zdrowego życia!

Twoja praca

Jak wygląda Twoja praca?

Mój dzień w pracy zwykle zaczyna się przed 8:00 i pierwszym krokiem jest sprawdzenie wyników kampanii oraz danych z systemów analitycznych. Dzięki temu mogę szybko odnaleźć odpowiedź na najważniejsze pytanie w mojej pracy “czy działa?”.

Kolejne 3-4 godziny do zwykle tzw. “praca głęboka”, w której skupiam się na jednym priorytetowym działaniu, co zwykle jest opracowaniem strategii, projektowaniem systemu lub pracą nad kampanią marketingową.

Potem przychodzi czas na kontakty – z klientami, partnerami i pracownikami. Staram się załatwić wszystkie sprawy przed godziną 14:00, by móc skończyć pracę i mieć resztę dnia dla rodziny, przyjaciół czy dla siebie.

Z wyzwań ostatnim największym było przerzucenie analityki na Google Analytics 4. Nie spodziewałem się, że to tak technicznie wymagający proces, zupełnie niepodobny do GA3.

W swojej pracy najbardziej lubię element strategiczny i planowania, dzięki temu mogę łączyć dane analityczne z kreatywnymi pomysłami, a następnie obserwować jak moje myśli materializują się w świecie rzeczywistym.

Zazwyczaj pracuję w biurze, bo lubię mieć miejsce, które przeznaczone jest tylko do pracy, ale zdarza mi się posiedzieć w kawiarni.

Praca growth marketera to przede wszystkim duża odpowiedzialność za wynik. Co prawda nie możemy zagwarantować, że dana kampania czy element systemu przyniesie spodziewany wynik, ale od czego są procesy? Moim głównym zadaniem jest przeprowadzanie testów i eksperymentów według racjonalnej metody, dzięki czemu w efekcie dostaję realne dane. Na podstawie tych danych mogę podejmować trafne decyzje. Tak naprawdę growth marketing to połączenie psychologii i technologii oraz ciekawości samego marketera. Trzeba być człowiekiem ciekawskim i nieustępliwym.

Twoje kompetencje

Jakie umiejętności lub cechy są kluczowe w Twojej pracy?

Praca w growth marketingu jest dość wymagająca. Przede wszystkim ciężko zostać growth marketerem dopiero startując z karierą w marketingu. To głównie z tego powodu, że GM wymaga jakiegoś doświadczenia i rozumienia wielu różnych aspektów marketingu – pisania perswazyjnych tekstów, prowadzenia kampanii reklamowych, automatyzacji marketingu czy strategii lub technologii.

Podstawową umiejętnością, jaką wykorzystuję na co dzień jest analityka. Moja praca jest tak dobra, jak moje decyzje – a te warto opierać o realne dane.

Kreatywność to cecha, która niejako wynika z analityki. W mojej pracy jedno wynika z drugiego – najpierw analizuję dane i na ich podstawie kreatywnie wymyślam następne działania, które potem … analizuję!

Dlatego aby pracować jako growth marketer, trzeba być jednocześnie analitycznym i kreatywnym, co pewnie nie zdarza się zbyt często. Być może przez to tak niewiele osób w tym się specjalizuje.

Z miękkich umiejętności na pewno przydaje się zarządzanie czasem / swoją pracą i pracą innych. Growth marketer nie robi wszystkiego sam, korzysta z pomocy grafików, copywriterów, programistów i innych specjalistów. Używa również narzędzi, w tym ostatnio coraz więcej AI. Inną miękką umiejętnością jest wizualizowanie i tłumaczenie danych tym, którzy nie są tak analityczni.

Jakim trzeba być człowiekiem, żeby pracować w growth marketingu? Na pewno trzeba więcej zwracać uwagi na twarde wyniki swojej pracy, a nie to, czy się coś komuś podoba, czy nie. Dlatego jeśli nie jesteś w stanie udźwignąć presji obiektywnych wyników, to pewnie gm nie jest dla Ciebie. Mile widziane jest pewne zacięcie strategiczne i z doświadczenia wiem, że nie każdy potrafi dobrze opracować strategię.

Growth marketing to bardzo ciekawa przygoda, ale nie jest dla każdego. Może natomiast być świetnym zajęciem dla kogoś, kto lubi eksperymentować i podnosić wyniki.

Porady

Jakie rady dałbyś komuś, kto jest na początku drogi w Twojej dziedzinie?

Jak już wspomniałem, growth marketing nie jest czymś, co można robić od początku swojej kariery w marketingu. Natomiast jeśli mój opis GM brzmi jak coś dla Ciebie, to mam dla Ciebie kilka porad, jak zacząć i prowadzić swoją przygodę z marketingiem:

1. Spróbuj wszystkiego po trochu
Nie musisz od razu wiedzieć, co chcesz robić. Tym bardziej – nie musisz specjalizować się w wąskiej dziedzinie. Ostatnio bardzo cenieni są specjaliści, którzy łączą 2-3 dyscypliny w unikalny sposób, np. kampanie reklamowe i marketing automation lub social media i email marketing. Jako pierwszą pracę wybierz taką, która pozwoli Ci spróbować wielu rzeczy po trochu.

2. Zacznij tam, gdzie jest Twoje serce
Masz zacięcie graficzne? Zacznij projektować. Lubisz pisać teksty – pisz, na socialki, do maili, na strony. Zacznij od tego, co lubisz najbardziej i umiesz najlepiej. Ale nie bój się eksperymentować. Rób rzeczy poza Twoją strefą komfortu, nawet jeśli wykraczają poza nią tylko w 1%. Być może odkryjesz swoją niszę.

3. Naucz się analizować dane
Nie ma lepszej umiejętności niż potrafić powiedzieć, czy Twoja praca przynosi jakieś efekty i jeśli tak, to jakie. Nie musisz zapisywać się na kurs, nie musisz też czytać książek na ten temat. Ale polub liczby i naucz się z nimi rozmawiać o tym, co Ciebie interesuje.

4. Mimo wszystko, naucz się pisać perswazyjne teksty
Wiem wiem, AI teraz zrobi za Ciebie wszystko. Sam na co dzień używam AI do pisania tekstów. Ale AI jest świetnym narzędziem, które będzie wspomagać Twoją pracę nad tekstami, a nie zastępować ją. Musisz zdobyć pojęcie o tym, jak konstruować przekaz, do kogo jak mówić, zwracać uwagę na niuanse i myśleć strategicznie o perswazji. Tego AI za Ciebie (pewnie jeszcze) nie zrobi.

5. Baw się dobrze
Marketing do wspaniała branża, w której możesz przeżyć wiele ciekawych przygód, a i przy okazji zarobić naprawdę sporo pieniędzy. To wszystko jednak pod warunkiem, że wprowadzisz do pracy sporo dobrej zabawy, która pozwoli Ci eksperymentować i odkrywać rzeczy, których nikt inny nie widzi.

Dołącz do nas

Zacznij rozwijać się z nami i zyskaj przewagę na rynku pracy – za darmo!

Poznaj innych mentorów

Przedsiębiorca
Co-founder, Strateg
Specjalistka marketingu B2B
B2B marketing manager

Chcesz zostać mentorem?

Pomóż innym postawić pierwsze kroki na drodze kariery